Tam gdzie: “sezon grzewczy już zamknięty, a tam cały czas jest smog” haha

Tam gdzie: “sezon grzewczy już zamknięty, a tam cały czas jest smog” haha

Koniec tej narkotycznej egzystencji, wracamy do rzeczywistosci !

Czy mam czuć się winna ? Co miało znaczyć to spojrzenie ? Odpowiedź jest oczywista. Te kilka sygnałów wiele mi mówi. Ale nie chce nic robić wbrew sobie. Z mojej strony oczekiwana jest jedynie przyjaźń. Takie spotkania od czasu do czasu są okej, ale to wszystko. Może lepsze byłoby całkowite zerwanie kontaktu ? Wolę nie ranić. Ach to okropne poczucie winy ! 

Ciastka rozumieją !

Ciastka rozumieją !

I can’t believe ! “Mówisz masz”

I can’t believe ! “Mówisz masz”

Sygnał za sygnałem, coraz większy ból, cisza.

Naprawdę to miał być lepszy rok od tamtego, staram się jak mogę. Jednak ostatnio sen miesza mi się z rzeczywistością i tak naprawdę nie wiem czy czasem zaraz się nie obudzę. W tym momencie wolałabym żeby to wszystko było tylko chorym koszmarem. Oddalamy się od siebie, całe ciało przepełnia rozpacz, pogrążamy się w niej coraz bardziej i bardziej. Do czego to wszystko zmierza ? “Autorytet”  cóż za beznadziejne pojęcie. 

I rzeczywistość zdradzają tylko zbyt realistyczne krople ,które ciekną po policzkach.